Hetalia: Insane World

Duży dom, wielki ogród i jeszcze większy rozgardiasz! - Personifikacje przejmują to forum!
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Hyvää huomenta! Wita się kraj Świętego Mikołaja

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Finlandia

avatar

Join date : 31/07/2016
Wiek : 99

PisanieTemat: Hyvää huomenta! Wita się kraj Świętego Mikołaja   Sro Sie 31, 2016 11:57 am

Kraj: Republika Finlandii (fiń. Suomi, Suomen tasavalta)
Imię i nazwisko postaci: Tino Väinämöinen
Data urodzenia i wiek: 6 grudnia 1917 r. Wygląda tak na około 17-18 lat
Charakter: Tino sprawia wrażenie wiecznego optymisty. Zawsze radosny, uśmiechnięty, nic mu nie przeszkadza. Chętnie zawsze posiedzi, pogada. Niestety zwykle najpierw mówi potem myśli, przez co bardzo często zdarzają mu się niezręczne sytuacje, najczęściej w obecności Szwecji. A kiedy już zorientuje się, że powiedział coś głupiego, to stara się jak najszybciej naprawić szkodę... Przez co zaczyna mówić coraz szybciej i plątać się w tym, co mówi. Rozluźnianie atmosfery raczej mu nie wychodzi.
Raczej ciężko go rozzłościć. Zwykle woli dążyć do pokojowych rozwiązań niż do wdawania się w konflikt. Jeśli jednak coś będzie zagrażało bliskiej mu osobie, to nie zawaha się zareagować. W sumie to nawet nie musi być bliska. Jeśli zobaczy, że komukolwiek dzieje się krzywda to postara się pomóc tej osobie. Co innego, jeśli coś się stanie jemu. Wtedy postara się zrobić wszystko, żeby nikt tego nie zauważył. A nawet jeśli tak się stanie, że ktoś zwróci na to, uwagę to najprawdopodobniej tylko machnie ręką i ze śmiechem powie, że spadł z drabiny czy coś równie prostego do wyjaśnienia. Po prostu nie chce nikogo martwić. Bo i po co? Tylko niepotrzebne zamieszanie.
Chociaż na pierwszy rzut oka Tino sprawia wrażenie raczej delikatnego i łatwego do manipulacji chłopaka to nie jest łatwo go złamać. Cechuje się mocną i dojrzałą psychiką. Tylko osoba która spotyka go po raz pierwszy przez jakiś czas może mieć wrażenie, że to raczej dziecko w ciele dorosłego.
Jest wyjątkowo otwarty i szczery. Nie lubi kłamać i rzadko kiedy to robi. Wyjątki robi bardzo rzadko, najczęściej, wtedy kiedy, uważa że tylko niepotrzebnie by kogoś zmartwił. Zwykle robi ten wyjątek przy rozmowach na temat niego samego. Bo pomimo tego, że rzadko kiedy można spotkać fina bez uśmiechu, to nie jest on wolny od zmartwień. Ma on zwyczaj martwienia się praktycznie o wszystko choć prawie nigdy tego nie okazuje. Pozwala sobie na zdjęcie maski uśmiechu jedynie, wtedy kiedy jest sam.
Bardzo lubi naturę. Szczególnie jeziora. Potrafi całymi godzinami siedzieć na brzegu i patrzeć w niebo wsłuchany w szum drzew i delikatnego pluskania wody. Najlepiej, żeby jeszcze była zima. Tą porę roku po prostu kocha. Wszystko przykryte białym puchem, delikatne płatki śniegu spadające z nieba, chłód lekko szczypiący skórę... jak można tego nie lubić?
Jako że w grudniu przyjmuje rolę Świętego Mikołaja to jest chyba naturalne, że lubi dawać prezenty. Uwielbia widzieć najpierw zaciekawienie a potem radość ludzi których obdarowywuje. Sam przez to staje się szczęśliwszy.
Wygląd: Tino do wysokich nie należy. Do średnich również. Ma poniżej 1,70 m i jest najniższy z nordyków. Cóż, małe jest słodkie, nieprawdaż? Budową ciała też się zbytnio nie wyróżnia. Szczupły, niezbyt umięśniony. Niestety wygląd potrafi czasem zmylić i raczej nie jest zbyt dobrze drażnić zbyt długo tego niskiego chłopaka gdyż siły mu nie brakuje.
Jak na kraj północy przystało- ma prawie białą cerę. Jasne blond włosy nie są w nieładzie ale finek też nie spędza paru godzin przed lustrem na układanie ich. Krótka grzywka lekko przysłania prawe oko. Delikatnie okrągła twarz nadaje mu trochę takiego... dziecinnego uroku i przez to sprawia wrażenie młodszego. Spod jasnych rzęs spoglądają duże oczy o fiołkowym odcieniu dobrze współgrające z jasną cerą i blond włosami. Z jego ust prawie nigdy nie znika uśmiech.
Ubiera się bardzo różnie. Zazwyczaj nosi ubrania w odcieniach błękitu i bieli. Najczęściej jednak chodzi w zwykłej niebieskiej koszuli i ciemny jeansach. Pod koszulą zawsze ma mały srebrny krzyżyk, na raz na jakiś czas założy na głowę biały beret.
Relacje:
Szwecja - Relacje tej dwójki można uznać za lekko skomplikowane. Nie ma wątpliwości, że Berwald żywi pewne uczucia do Fina. Jednak Tino, nawet jeśli ma podobne odczucia w stosunku do pana Szwedka, to tego nie okazuje. Trochę irytuje go ciągłe nazywanie go "żoną" ale już dawno przestał zwracać na to uwagę Berwaldowi. Pomimo tego Tino naprawdę lubi obecność tego wysokiego okularnika. Co? Że Szwecja strasznie mało mówi i ciężko jest się z nim porozumieć? To nic, finek mówi tyle, że wystarczy za nich dwóch. Poza tym spędził pod jego panowaniem dość dużo czasu więc w miarę nauczył się komunikować z nim... Hę? Że co znowu? Jak on wytrzymuje spojrzenie Pana Szwedka? Tak samo jak przy wcześniejszym pytaniu - Zdążył się do tego przyzwyczaić. Co nie znaczy, że Berwald nie potrafi go przestraszyć. Bardziej chodzi o to, że Tino nie reaguje aż tak gwałtownie na widok jego twarzy, jak większość ludzi.
Dania, Norwegia, Islandia - Ehh... Pewien rodzaj rodziny, prawda? Chociaż Tino Skandynawem nie jest, to długo chciał nim być i czuł, że nie pasuje tam zbytnio. Czuł nawet lekką zazdrość, widząc jak są ze sobą zżyci. Ale nigdy tego nie okazywał. Lubi ich i stara się być uprzejmy w rozmowach z nimi.  
Estonia - Tino traktuje go jak naprawdę bliskiego przyjaciela. Bardzo lubi spędzać czas w jego towarzystwie i często mu się zwierza. Eduard jest jedną z niewielu osób, które widziały Tino kiedy zdejmuje z twarzy uśmiech z własnej woli. Fin wyjątkowo mu ufa, w końcu jakby nie patrzeć są pewnym rodzajem rodziny (ugrofinowie)
Węgry - Tak samo, jak Estonia. Zalicza się do ugrofinów więc Tino traktuje ją jak rodzinę.
Niemcy - Różnie to było w relacjach między nimi. Nie można powiedzieć, żeby Tino darzył go miłością ale nie jest również w stosunku do niego niemiły. Aktualnie nie ma nic do niego i traktuje go raczej neutralnie.
Rosja - Na temat relacji tej dwójki można by się długo rozpisywać. Wielu historyków twierdzi, że bez Rosji nie byłoby dzisiaj Finlandii. Może być w tym ziarno prawdy. Pod panowaniem Rosji, Finlandia miało o wiele więcej swobody niż u Szwecji. Przynajmniej na początku. Co nie oznacza wcale, że między nimi było kolorowo. Powoli rosła niechęć Tina do Ivana, aż w końcu ten mały chłopak postanowił wyrwać się ze smyczy. O dziwo, Rosja na początku nie robił zbytniego problemu. I tak minął jakiś czas, kiedy Finlandia cieszyła się niepodległością... aż wybuchła wojna Zimowa. Tino, jakoś nigdy nie miał zaufania do Ivana a po incydencie, przez który to wszystko się zaczęło, ta nieufność jeszcze wzrosła ( Rosyjscy żołnierze ostrzelali własny posterunek, zabijając przy okazji kilku swoich towarzyszy, by potem ogłosić, że to Finowie pierwsi zaatakowali) Jednak Ivan się przeliczył. Liczył że pokona Fina w parę tygodni. Tino jednak, mając do dyspozycji bardzo małą ilość ludzi, bronił się przed posiadającym prawie pięciokrotnie większą przewagę wrogiem przez trzy miesiące. Pomimo przegranej i utraty dużej ilości ziem, Tino nie stracił niepodległości i pokazał Ivanowi że potrafi się bronić. Po tym incydencie, Fin jeszcze parę razy walczył z Rosją. Ale nawet pomimo tej niezgody między nimi to Tino ma dość dobry stosunek do Ivana. Nawet w małym stopniu darzy go czymś na w rodzaju szacunku. Nie można powiedzieć żeby skakał z radości na jego widok ale nie odnosi się w stosunku do niego wrogo.
Sealandia - Lubi tego małego chłopaczka i w jakiś sposób chce się nim opiekować. Podobnie jak wspomniany wcześniej zwrot używany przez Szwecję "żono", Tino nie lubi, kiedy Peter mówi do niego "Mamo"
Inne informacje i ciekawostki:
- Imię "Tino" jest dość rzadko spotykane w Finlandii w porównaniu do bardzo popularnego imienia " Timo"
-Finlandia nie zalicza się do Skandynawii
- Językiem urzędowym jest tam zarówno fiński jak i szwedzki.
- W Finlandii jest więcej saun niż samochodów.
- W Sonkajarvi odbywają się ,,Mistrzostwa Świata w noszeniu żon”.
-W 2005 roku ówczesny premier Włoch Silvio Berlusconi wywołał drobny incydent dyplomatyczny, żartując z kuchni fińskiej i Finów jedzących "marynowane renifery". Jakiś czas później sieć pizzeri, Kotipizza, zaoferowała klientom pizze składającą się z pomidora sera, kurków, czerwonej cebuli i wędzonego renifera. Postanowiono ją wystawić w konkursie na najlepszą Pizze America's Plate International... Zajęła pierwsze miejsce.
-  Gdy ktoś w tym kraju otrzymuje doktorat dostaje cylinder oraz miecz.
- Finlandia jest jedynym krajem na świecie, który nadaje wiadomości w języku łacińskim.
- Narodowym alkoholem jest wódka finlandia, koskenkorva viina i sahti...
- ... a zwierzęciem niedźwiedź brunatny i łabędź krzykliwy.
- W fińskim istnieje pewne słowo - Sisu. Nie da się go dokładnie przetłumaczyć na żaden inny język a jeśli spyta się jakiegokolwiek fina co rozumie prze to słowo to każdy odpowie inaczej. Jeden powie że jest to siła woli, hart duch, determinacja w dążeniu do celu lub inna podobna cecha.
- Tino posiada wspólnie z Berwaldem małego pieska którego Finlandia nazwał Hana-Tamagi
Fin chciał jeszcze dodać do tej nazwy słowo "zabójca" ale Szwedek stwierdził że to nie jest dobry pomysł...
- Tino wprost uwielbia salmiakki!... (inaczej słona lukrecja)
- ... i muminki. Jak można nie lubić muminków? Albo Buki? Ona tylko szuka przyjaciół... ;;

Lubię pociągi~
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leo
Admin
avatar

Join date : 22/05/2016
Skąd : Stąd

PisanieTemat: Re: Hyvää huomenta! Wita się kraj Świętego Mikołaja   Czw Wrz 01, 2016 6:41 pm

Finuś, te przecinki </33333
Chyba nawet nie wstawiłam wszystkich, bo mi się już po prostu nie chciało. Przejrzyj je jeszcze, proszę, bo dużo ich jeszcze zostało.

Pierwsza rzecz. To co do relacji ze Szwecją, ktoś słusznie powiedział, że w kanonie nic nie ma, aby Szwedek żywił do Fina jakieś głębsze uczucie. Co prawda nazywa go żoną, ale user Szwecji będzie mógł mieć inny pogląd na tę relację i prosiłabym, abyś na razie uogólnił tę relację, a potem najwyżej dogadał się ( jeśli takowy by się pojawił) ze Szwedkiem, ok?



Cytat :
Tą porę roku po prostu kocha.
Tę porę

Cytat :
Pod koszulą zawsze ma mały srebrny krzyżyk, na raz na jakiś czas założy na głowę biały beret.
Zamiast " na" mogłoby być "a".



Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Hyvää huomenta! Wita się kraj Świętego Mikołaja
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Seś się wita, ahoy!
» Za flaszkę rakiji będę grzeczny(może) - Serbia wita (w końcu po kłopotach z lapkiem zrobione)
» Recepcja
» Polana
» Asthor!! (pewnie wam tego brakowało XD )

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia: Insane World :: FORUMOWE "MUST HAVE!" :: Karty postaci-
Skocz do: