Hetalia: Insane World

Duży dom, wielki ogród i jeszcze większy rozgardiasz! - Personifikacje przejmują to forum!
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ohayoo! Patelnią w łeb!

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Węgry

avatar

Join date : 14/09/2016
Wiek : 1062

PisanieTemat: Ohayoo! Patelnią w łeb!   Czw Wrz 15, 2016 9:20 pm

Kraj:Węgry

Imię i nazwisko postaci:Elizabeta Héderváry

Data urodzenia i wiek:   8 czerwca 955 (wizualnie 20 lat)

Charakter:

No tak...Węgry zdecydowanie nie jest osóbką spokojną. W chwilach wzburzenia (a takowe zdarzają się jej dość często) potrafi mocno przygrzmocić patelnią, nie zważając kogo grzmoci. Jednak wbrew pozorom jest istotą zdolną do wzruszeń. Jest osobą w głębi serca wrażliwą, dlatego trudno jest jej wybaczać, gdy jednak zdobędzie się na ten czyn, zapomina o dawnych dziejach i rozpoczyna na nowo znajomość. Wystarczy, że zobaczy jakąś osobę, a już ma wyrobioną na jej temat opinię, której nie porzuca tak łatwo. Elizabeta jest bardzo honorowa i dumna, dlatego bardzo łatwo ją zranić, nawet nieświadomie. Bardzo często się denerwuje, a gdy to robi, do akcji wkracza jej ukochana patelnia. Mimo swojej porywczości lubi pomagać innym, robi to często i jest to jedno z niewielu zajęć, które potrafi wykonać spokojnie (tj. nie bijąc innych). Swoje uczucia wyraża w dziwny sposób: raz kogoś bije, a raz całuje. Zachowuje się trochę jakby miała rozdwojenie jaźni: raz jest wrażliwą, młodą kobietą, a raz krzepkim brachem z, którym warto wyjść na piwko. Zawsze chciała nauczyć się grać na pianinie, ale jest to zajęcie wymagające cierpliwości, której wyraźnie Węgrom brakuje.

Wygląd:

Węgry jest młodą dziewczyną o przenikliwych, zielonych oczach, których wielkość wykorzystuje do niecnych celów (BUAHAHA)(?). Posiada jasnobrązowe włosy sięgające połowy pleców, w, których podczas słonecznych dni pojawiają się rudawe pasemka. Włosy stanowią prawdziwy ciężar dla Elizabety, którą wkurza ich niesforność-gdy rano wstaje ma na głowie skołtunioną piramidę. Ma drobną twarz, o bladym odcieniu, na, którą lubi wpływać zdradliwy rumieniec, zwykle w najmniej odpowiednich momentach. Szczyci się naturalnym, malinowym kolorem ust, które, nad wyraz zdrowe, nie potrzebują pomadki nawet w najmroźniejszą zimę. Eli jest dość drobna i niska- ma zaledwie metr sześćdziesiąt, ale została za to dobrze obdarzona przez naturę (z czego za bardzo nie zdaje sobie sprawy). Gdy ma dobry humor ubiera się w tradycyjny węgierski strój: białą koszulę, czarną kamizelkę i czerwoną, falbaniastą spódnicę. Zdecydowanie bardziej woli jednak (albo jedno, albo drugie) zakładać ciemnozielony mundur, czarne rękawiczki i wysokie, skórzane buty w modnym kolorze brązowym. Również w zależności od nastroju zakłada: albo wianek z polnych kwiatków, albo zielony beret, który, jak mówi sama Węgry, pasuje jej do oczu.

Relacje:

Austria
Tak naprawdę, to Węgry ma mieszane uczucia co do niego. Kiedyś byli małżeństwem, ale nie była to prawdziwa miłość. Dopiero po rozwodzie Eli coś do niego poczuła, to coś...można by nazwać zadurzeniem, jednak absolutnie mu tego nie zdradza, w jego obecności zawsze się rumieni i stara się go ignorować w obawie,że palnie coś głupiego. Lubi słuchać jego gry na fortepianie, jednak dostaje oczopląsu próbując nadążyć wzrokiem za jego rękami. Elizabeta zapisuje każde zdanie Rodericha i analizuje je nocami- jest to jedno z nielicznych czynności, do, których ma cierpliwość. Ma nadzieję, że albo ona odkocha się w Austrii, albo on zakocha się w niej. Ogólnie- liczy na happy end.
Prusy
Jej odwieczny rywal. Gdy tylko znajdzie się w pobliżu wali go patelnią. Podważa każde słowo Gilberta, kłóci o byle co, byleby być po przeciwnej stronie niż on. Potrafi nawet stanąć po stronie, której nie uważa za słuszną, by zgnębić Gilberta. To nie jest tak, że go nienawidzi...po prostu kłótnie z Gilem stanowią wspaniałą formę rozrywki, zwłaszcza podczas nudnej konferencji. W głębi serca Elizabety, Prusy jest jej starym (ale jarym) przyjacielem.
Niemcy
Eli traktuje go trochę jak starszego brata, tzn. z dystansem, ale serdecznie. Mówi do niego Niemuś, co trochę go denerwuje, ale co tam. Jak już traktuje go jak braciszka, trzeba czasami go powkurzać...
Ukraina i Liechtenstein
Ukochane przyjaciółki! Członkinie klubu założonego przez Węgry- "Kobiety górą". Co piątek spotkania klubowe odbywają się w pokoju którejś z Pink Trio, najczęściej u Elizabety, bo ma największe łóżko (bez podtekstów!) na, którym fajnie się leży dyndając nogami, i plotkuje z przyjaciółkami. Czasami któraś przynosi piwo...ale to zdarza się baaardzo rzadko...baaardzo (może raz na dwa spotkania). Wynikami tych spotkań z alkoholem są dziwne zdjęcia, osobiste wyznania i ploteczki zaśmiecające facebooka.
Włochy Pół.
Mały braciszek Pasta! Może trochę drobny, ale zdecydowanie nie dziewczynka! Eli zachowuje się jak jego starsza siostra- pozostałość po dawnych czasach, gdy razem mieszkali u Austrii, jednak nadal czasami łoi Felicjano, gdy ten coś zbroi.

Inne informacje i ciekawostki:
-Węgry kocha swoją patelnię, uważa,że to najlepsza broń świata i ma pod łóżkiem cały arsenał różnego rodzaju patelni, jednak z tą ukochaną śpi pod poduszką.
-Gdy Elizabeta jest szczęśliwa porusza się dziwnym krokiem,podobnym do kłusa- podskakuje wybijając się z jednej nogi.
-Eli lubi różnego rodzaju skarpety-zwykle zakłada neonowe i nie do pary.
-Najdziwniejsza mania świata: Węgry do wszystkiego dodaje ostry sos węgierski- nie ma znaczenia co akurat jest na talerzu, chociaż Elizabeta najbardziej preferuje lody truskawkowe z Erős Pista (ostry sos rodem z Węgier).
-Jej hobby jest wnerwianie innych.
-Jest zboczoną yaoistką i każdą męską przyjaźń błogosławi słowami: "Szczęścia w małżeństwie!".
- Od małego myślała, że jest chłopakiem, dopóki nie wkroczyła w okres dojrzewania, dlatego czasami zachowuje się typowo męsko. Zdarza się też, że jest nieprzytomna ze zmęczenia i ubiera się w ciuchy podkradzione Prusom. Ogólnie zakłada męskie koszule do spódnic i nie chce przyjąć do wiadomości, że to nie pasuje.
-Kocha zestawienie kratka-paski, lub kratka-kropki (cóż jeśli już to kropki to to nie są, jeśli już grochy)
-Lubi gryzące się kolory.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Pan Wargin
Admin
avatar

Join date : 22/05/2016
Skąd : Stąd, a jakże.

PisanieTemat: Re: Ohayoo! Patelnią w łeb!   Czw Wrz 22, 2016 9:13 pm

*przeciąga się leniwie i układając swe zacne ciałko przed ekranem, bierze się do pracy* 

1. Tytuł. "Ohayoo" niezbyt pasuje do kraju środkowej Europy, posługującego się językiem z podrodziny ugrofińskiej. Mniej udziwnień to często lepsza opcja.

2. Jeśli już zdecydowałaś się na w pełni węgierską formę nazwiska imię też można by zapisać w ten sposób.

3. Powtórzenia. Uderzyły mnie w oczy dość wcześnie. Dla przykładu:
Węgry napisał:
Węgry zdecydowanie nie jest osóbką spokojną. W chwilach wzburzenia (a takowe zdarzają się jej dość często) potrafi mocno przygrzmocić patelnią, nie zważając kogo grzmoci. Jednak wbrew pozorom jest istotą zdolną do wzruszeń. Jest osobą w głębi serca wrażliwą, dlatego trudno jest jej wybaczać, gdy jednak zdobędzie się na ten czyn, zapomina o dawnych dziejach i rozpoczyna na nowo znajomość.
Postaraj się wzbogacić swoje słownictwo, będzie wtedy to lepiej brzmieć i wyglądać.

4.
Węgry napisał:
Elizabeta jest bardzo honorowa i dumna dlatego bardzo łatwo ją zranić, nawet nieświadomie.
Duma i honor nie bardzo mają się do delikatności, a raczej do butności, co o wiele bardziej tutaj pasuje.

5. Trafiłam na coś, co nie za bardzo mi podchodzi do gustu.
Węgry napisał:
Węgry jest młodą dziewczyną o przenikliwych, zielonych oczach, których wielkość wykorzystuje do niecnych celów
...do jakich celów można wykorzystać duże oczy?

Węgry napisał:
Prusy
Jej odwieczny rywal.
Jak rozumiesz rywalizację? Owszem, nie raz się gryźli, przekomarzali, ale nie rywalizowali ze sobą. Nie pasuje mi to za bardzo.


Węgry napisał:
Zdarza się też, że jest nieprzytomna ze zmęczenia i ubiera się w ciuchy podkradzione Prusom.
...Jakim cudem? 

Węgry napisał:
Niemcy 
Eli traktuje go trochę jak starszego brata
Skąd taka relacja? Z jakiego powodu Ela darzy Ludwiga sympatią? Nie znalazłem w historii nic, co mogłoby wskazywać na taki stan rzeczy. Możesz mi podrzucić źródła, jeśli takie posiadasz?

Węgry napisał:
Ukraina i Liechtenstein
Ukochane przyjaciółki! Członkinie klubu założonego przez Węgry- "Kobiety górą". Co piątek spotkania klubowe odbywają się w pokoju którejś z Pink Trio, najczęściej u Elizabety, bo ma największe łóżko (bez podtekstów!) na, którym fajnie się leży dyndając nogami, i plotkuje z przyjaciółkami.
Muszę Cię zasmucić. Nawet kanonicznie państwa nie wyglądają na takie, które co piątek spotykają się dla przyjemności na herbatkę. Owszem, są paski o tym, że Węgry, Ukraina i Liecht spotykają się, rozmawiają, ale.. nie jest to zbytnia hiperbola?

Węgry napisał:
Włochy Pół.
Mały braciszek Pasta!
Brakło Ci czasu, by napisać pełną nazwę personifikacji? Poza tym relacja pomiędzy Elizą, a Feliciano wyglądała raczej jak relacja matka-syn, niż siostra-brat.

Węgry napisał:
Gdy Elizabeta jest szczęśliwa porusza się dziwnym krokiem,podobnym do kłusu
http://www.classicaldressage.co.uk/
Dziwny krok podobny do kłusa... czyli biegnie. Tak, to pierwsze przedstawia się przed oczami.

6. Brak informacji.
Polska, Rosja, Słowenia, Rumunia, Słowacja, Czechy, Turcja, Serbia. Wspomnij choć zdaniem o ich relacjach. Tak niewiele znaczącą relację z Liechtensteinem napisałaś, a pominęłaś wiele wieków przyjaźni polsko-węgierskiej, czy wojny z Turcją. Poczytaj trochę.

7. UZASADNIENIA.
Brakuje ich wszędzie, największe ich nagromadzenie znajduje się w ciekawostkach. Rozumiem, kilka wtrąceń z osobistą wizją, ale.. fakty. O to nam chodzi. 

Tyle zauważyłem. Do poprawy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://insane-hetalia.forumpolish.com
 
Ohayoo! Patelnią w łeb!
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia: Insane World :: FORUMOWE "MUST HAVE!" :: Karty postaci-
Skocz do: