Hetalia: Insane World

Duży dom, wielki ogród i jeszcze większy rozgardiasz! - Personifikacje przejmują to forum!
 
IndeksIndeks  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Ja tu jeszcze wrócę... czyli pokrótce o Polsce.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Polska
Admin
avatar

Join date : 22/05/2016
Wiek : 17
Skąd : Ze wsząd

PisanieTemat: Ja tu jeszcze wrócę... czyli pokrótce o Polsce.   Czw Maj 26, 2016 4:24 pm

Kraj/ wyspa/ miasto:
~Rzeczpospolita Polska

Imię i nazwisko postaci:
~Feliks Łukasiewicz

Data urodzenia i wiek:

Około IX w. (na ziemiach polskich zaczęły się tworzyć silne organizmy polityczne. Do największego znaczenia doszło państwo Polan). Jednak na datę urodzenia Polski przyjmuje się 11 listopada 1918 r. (odzyskanie niepodległości) albo 3 maja 1791 r. (uchwalenie Konstytucji). Mimo że nie należy do najmłodszych państw, wygląda na 19-20 lat.

Charakter:

Polak, jaki jest, każdy widzi i wie.


A właśnie, że nikt do końca nie zna Polski! Feliks jest jednym wielkim kontrastem. Nigdy nie wiadomo jak się zachowa i co mu przyjdzie do głowy. Zwykle wesoły i roześmiany, w środku ma pełno żalu i smutku, który starannie ukrywa.

Tak nam dopomóż, Bóg!

Polska na początku nie miał zbyt trudno. Znajdował się na ziemiach, którymi nie interesowały się inne państwa. Miał w miarę spokojne dzieciństwo. Biegał po lasach i czcił swoich bożków. Przejście na chrześcijanizm przyjął spokojnie i z powagą. Od tego czasu stał się pobożny i wierny poznanemu Bogu. Nie przesadzajmy jednak, przecież jest dużo ważniejszych rzeczy w tych czasach niż wiara w Boga! Gdy ma czas, pójdzie się od czasu do czasu pomodlić i porozmawiać ze starym przyjacielem z góry. Bóg jest też jedynym bytem, któremu Feliks ufa i często wyznaje swoje problemy. Było nawet kilka odnotowanych przypadków pomocy (cuda się zdarzają~)!

A kiedy trzeba, na śmierć idą po kolei...


Feliks jest gotowy oddać życie za swoich ludzi. Nienawidzi patrzeć na cierpienie innych, nie toleruje bezsensownego przelewania krwi niewinnych. Nienawidzi wojen. Oczywiście, były też czasy, w których sam był postrachem Europy i rządził silną ręką. Jednak po wszystkich latach wojen, jego temperament znacznie zmalał. Feliks jednak nie może uchodzić za aniołka i swoje za uszami ma. W jednej chwili, ze spokojnego osobnika, może zmienić się w bezwzględnego zabijakę, jeśli tylko w potrzebie jest jego dom i ludzie.

Do krwi ostatniej kropli z żył...


Bardzo go boli, iż w dzisiejszych czasach ludzie zapominają kim niegdyś był. Nie znają jego dawnej świetności. Wyrzekają się go. Nie pamiętają, ilu ludzi przelało krew tylko po to, aby on mógł żyć. „W Polsce nie ma przyszłości“, tak mówią. Feliks stopniowo popada w głęboką depresję. Chodzi często ponury. Skoro u niego nie ma przyszłości, to bo co tylu ludzi traciło życie? Wiadomo, że nie dzieje się u niego dobrze, kryzys, bezrobocie. Z całych sił modli się o poprawę swojej sytuacji. Sam, od czasu do czasu, lubi pośmiać się z żartów o sobie, ale wyrzekanie się go wprost naprawdę rozrywa serce na milion kawałków.

Sto gwiazd zgaszonych nad polem stoi, Jak stu rycerzy w żelaznej zbroi...

Jeśli kiedykolwiek usłyszycie, że polska jest słabym i nic nieznaczącym w historii świata państwem to go wyśmiejcie. Nie było chyba bitwy, w której nie braliby udziału Polacy, a także sam Polska. Feliks już od chwili pojawienia się, był bardzo waleczny i odważny. Nigdy nie rzucał słów na wiatr, ale także nie skakał w ogień. Nie uciekał od niebezpieczeństwa, tylko stawiał mu czoła. Walczył nawet wtedy, gdy siły wroga przewyższały jego armię trzykrotnie. Zasłynął ze swojej niepokonanej husarii, z której dotąd jest dumny i chętnie się nią chwali. Polska jest naprawdę odważnym i słownym chłopakiem. Jeśli złoży obietnicę, to można być pewnym, że prędzej czy później jej dotrzyma (jak mówi, że zrobi- to zrobi. Nie trzeba przypominać co pół roku~)

                                 
Jeszcze Polska nie zginęła!

Feliks po porażce umie się podnieść i powstać jak feniks z popiołów. Dlatego właśnie znany jest pod nazwą „Feniks Europy“. Czarne czasy nastąpiły dla niego po rozbiorach. Czuł, że umiera. Jedyne co go trzymało przy życiu, to wiara ludzi w jego niepodległość- to go właśnie uratowało. Myślisz, że Polska, przegrał i już nie wstanie? Wróci i to dwa razy silniejszy niż wcześniej, a wtedy biada temu, kto mu się naraził.

Przez wszystkie lata wojen i rozbiorów, Feliks zrobił się nieufny i zamknięty w sobie. Nie zdradza swoich prawdziwych uczuć, kierując się zasadą: „Jeśli jesteś smutny, wróg się cieszy, a jeśli jesteś szczęśliwy, on zrobi wszystko, by to popsuć”. Może jest nadwrażliwy i popadł w lekką paranoję, ale ma ku temu wiele powodów. Wie, że w ważnych sprawach, może liczyć na siebie, bo sojusznicy nie zawsze są niezawodni (patrzeć: Anglia i Francja). Przyjaciele odchodzą, miłości przemijają i każdy kiedyś zostanie tylko z samym sobą. Oczywiście, sojusze są bardzo ważne. Polska nie jest taki silny, aby samemu odeprzeć większy atak.

Imprezy? Jasna sprawa. I to nawet na wojnie. Żaden z polskich królów nie był świętoszkiem i abstynentem. Na jednej z takich powojennych Polskich popijaw w Ameryce, została podobno wymyślona flaga Stanów Zjednoczonych, wzorowana na herbie sandomierskim. Feliks od zawsze lubił się dobrze zabawić i teraz także nie stroni od napojów wysokoprocentowych. Mawiają, że smutki najlepiej topi się w alkoholu. Polska ma do tego bardzo twardą głowę i naprawdę rzadko można go zobaczyć pijanego, a jeszcze rzadziej zalanego w trupa. Od papierosów i innych używek nie jest uzależniony i jest ich przeciwnikiem.

Podsumowując, Feliks jest bardzo skrytą i nieufną nacją, z pozoru roześmianą i dziecinną. Ukrywa wszystkie swoje problemy pod głupawym uśmiechem. Jego charakter może się zmienić z sekundy na sekundę. Raz widzisz go smutnego i zdenerwowanego, a chwilę później zaciąga cię do jakiejś dziecinnej zabawy czy spontanicznej rozmowy.
Ulubionym przysmakiem Polaka są słone paluszki oraz polski barszcz ukraiński (tak, polski barszcz ukraiński) z uszkami.

Wygląd:
Na pierwszy rzut oka, Feliksa można pomylić z dziewczyną. Przez przydługie, bo sięgające do łopatek, blond włosy i szczupłą sylwetkę, patrząc od tyłu, rzeczywiście ludzie mają prawo się mylić. Feliks jednak szybko prostuje sprawę odpowiednimi działaniami. Delikatne rysy twarz, nadają mu dziewczęcego, niemal dziecięcego wyglądu, który skutecznie maskuje drzemiący w nim ognisty charakter. Duże oczy o kolorze głębokiej zieleni, wyglądają tak, jakby mogły przejrzeć duszę drugiego człowieka na wylot. Cerę ma nieskażoną żadnymi zmianami skórnymi; blada skóra  w połączeniu z wątłą budową nadaje mu często anemicznego wyglądu. Chłopak jest średniego wzrostu, mierzy niecałe 1,75 m. Pasuje mu taki wzrost, bo mimo wszystko nie można nazwać go „niskim”. Przez całą jego klatkę piersiową ciągnie się długa, czerwona blizna i druga, mniejsza dokładnie nad sercem-pamiątki po rozbiorach. Do tego wszystkiego, Feliks jest umięśniony tak bardzo, niczym patyczak. (obczaj te żeberka, mmmm~)
Na co dzień ubiera się normalnie. Jeansy, luźna koszulka z jakimś napisem, która wisi na nim jak na wieszaku i bluza z podwiniętymi do łokci rękawami. Na nogach dzierży dumnie czarne, wysokie oficerki. Gdy jest czymś zajęty, włosy spina w luźny kucyk, aby mu nie przeszkadzały. Nigdy się nie malował, a sukienki oraz spódniczki to dawno i nieprawda. Nie maluje też paznokietków. Uwierzcie ;-;
Na specjalne okazje ubiera swój zielony mundur, a na ramiona zarzuca tego samego koloru krótką pelerynkę. Przypina wtedy do piersi czerwono-białą wstążkę i rozpuszcza włosy.
Może nie jest do końca dumny ze swojej budowy i wyglądu, ale nie narzeka. W końcu mógł trafić o wiele gorzej i wyglądać jak Prus albo Niemiec...

Relacje:


Litwa:
Miłość, kwiatuszki, całuski. Nie, nie. Stanowczo nie! Może kiedyś byli ze sobą zżyci, ale dawno i nieprawda. Feliks ma za złe to, jak Litwin go traktuje. Polska zabrał Litwie Wilno? Nic podobnego nie miało miejsca. Taurys ma Polsce za złe wszystkie lata ich unii. I do tego wszystkiego walka o Mickiewicza. Kiedyś Feliks dążył go wielką sympatią i bezgranicznym zaufaniem, jednak po tych wszystkich latach bardzo się od siebie oddalili. W sumie to w ogóle nie chcieliby mieć ze sobą kontaktu. Te wszystkie antypolskie działania na Litwie, wydają się Polsce strasznie dziecinne i nieodpowiedzialne. No cóż. Niektórzy się nigdy nie zmienią i na zawsze pozostaną zwykłymi... ciotami wypierdkami.

Niemcy: Tego pana nie lubimy. Tak, wiemy, że Hitler był od Austrii, ale tu nie o tym. Na początku znajomości (pomińmy ataki chrystianizacyjne na Polskę) byli nawet dobrymi kumplami. Jednak później ten gruby, brzydki, blondynek (tak, to o Niemcu) nie miał skrupułów, aby atakować sąsiada. Feliks ma do Ludwiga dużo żalu za całą wojnę i, bynajmniej, nie ukrywa się z tym. Od wojny wcale nie minęło aż tak dużo czasu!

Rosja: Z rodziną najlepiej tylko na zdjęciach. Chociaż oni nawet na zdjęciu dobrze razem nie wyglądają. To nie tak, że Rosja zawsze przewyższał Polskę i był panem strasznym (patrz czasy Batorego). Teraz jednak Polska ma do niego ogromny żal, zarówno za zdradę podczas II Wojny Światowej, za rozbiory, jak i za cały komunizm w Polsce. Pod hasłem niesienia pomocy, podporządkował sobie cały jego naród. Jednak Polak nie głupi i w końcu uwolnił się spod jarzma złego kuzyna. Teraz nastąpiła sprawa Krymu i Ukrainy. Polska i Rosja nigdy nie będą mieli od siebie spokoju. Feliks chętnie wysyła mu czerwone jabłuszka zatrute przez wiedźmę ze śnieżki~. Czasami jednak usiądą spokojnie, wyciągną flaszkę i szczerze, od serca, ze sobą porozmawiają. Warto wspomnieć o tym, że Polska chyba jako jedyne z państw, oprócz Białorusi, nie boi się wielkiego złego Ivana.

Prusy: - Moje ziemie.Mój przyjacielu...” Szef Polski sprowadził go do jego domu, aby wybił Prusów. I wybił, zajmując przy okazji ziemie Feliksa. Tak, tak, Polska też nie był bez winy, w końcu mu nie zapłacił, ale to i tak Krzyżacy nie są jedynym powodem nienawiści Polski do Gilberta, a rozbiory. Wredna, parszywa, szarowłosa małpa. Nawet bez skruchy zaatakował dzieci we Wrześni! Jednak po latach, są w stanie raz na jakiś czas utrzymać ze sobą jakąś dłuższą rozmowę, bez żadnej kłótni. NA BARDZO DŁUGI RAZ NA JAKIŚ CZAS.

Węgry: Polak, Węgier dwa bratanki i do szabli, i do szklanki". Przysłowie piękne i bardzo stare. Mimo szczerej przyjaźni panującej teraz między tymi dwoma państwami, nie zawsze było tak wesoło, jakby się mogło wydawać. (nie usuwam, ale dopisz .3.)

Ukraina: Kolejny przykład, że z rodziną dobrze tylko na zdjęciach. Polska i Ukraina kochają się tak bardzo! Przecież inaczej Feliks nie pomagałby jej teraz!- Bzdura. Czas zamazał co prawda stare blizny, ale Feliks nigdy nie zapomni, ilu jego ludzi przez nią zginęło w Wołyniu. Ukraińcy nigdy nie byli zbytnio wyrozumiali w stosunku do Polaków. Wspólna organizacja Euro 2012 zbliżyła ich do siebie. Teraz oczywiście pomaga jej w walce z Rosją, jednak Ukraina nie może oczekiwać od niego, bardzo bezgranicznej pomocy. Nie rzuci się przecież do wojny z Rosją.

Austria:
„Wy nam pomożecie, a my was rozbierzemy“. Dosłownie i w przenośni. Tak właśnie wyglądały zamiary Austrii wobec Polski. Zdrajca i totalnie niefajny gość. Nie wystarczy to, że udaje dżentelmena, dodatkowo ma się za lepszego. Feliks zna jego prawdziwą naturę. Jednym zdaniem nie lubi tego kolesia ani trochę. Czasami zamieni z nim parę kulturalnych zdań. A o tym, że Hitler był do niego, to nie wspominajmy.

Francja: Zdrajca. Nie dość, że nie dotrzymał warunków sojuszu, to złożył później inną lepszą dla siebie obietnicę, której... również nie dotrzymał. Zamiast faktycznej wojny i pomocy Polsce, razem z Anglią wziął się za bardzo dziwne manewry określone mianem „dziwnej wojny“. Francuz uważa się za bardzo kulturalnego człowieka, a trzeba przypomnieć, że zanim Henryk Walezy przyjechał do Polski, Francuzi nie wiedzieli co to widelec, a nawet toaleta. Te cudeńka Walezy przywiózł do Francji dopiero po swojej pięknej i niechlubnej ucieczce. Że Bonaparte pomógł Polakom? Nic bardziej mylnego! Polska ufał mu tylko dlatego, że robił to Józef Poniatowski, który chciał Feliksa ratować. Zdrada podczas drugiej Wojny Światowej, tylko powiększyła niechęć Feliksa do tego żabojada. Oczywiście, nie może pokazywać tej niechęci, bo Francuz- człowiek wpływowy i lepiej mieć go po swojej stronie. Polska przyjeżdża do niego na wakacje, po to, aby popatrzeć i się pośmiać z tego, czego sam nie ma (dużej zachorowalności na choroby weneryczne).

Anglia: Zdrajca i gbur. Tyle było obietnic, złożonych po to, aby się nie spełniły. Polska nie mógł zrozumieć, dlaczego mimo sojuszu Anglik nie zrobił niczego, aby mu pomóc. I to wszystko pomimo wielu zapewnień o sprowadzeniu posiłków. Całą „dziwną wojnę“ Feliks oglądał z przerażeniem, czekając na swój kolejny koniec. Potem, jak tchórz chciał się wycofać z sojuszu i ze wszystkich zobowiązań dotyczących Polski. Jednak na szczęście bezskutecznie. W końcu Polska doczekał się pomocy z jego strony, ale i tak ta uraza pozostała. W końcu Polska też wiele razy mu pomagał.
Feliks wcale nie pracuje u niego na zmywaku. On tylko wprowadza w życie swoją politykę przejęcia całego świata-polonizację. Anglik chyba dostrzegł jego intencje, bo próbuje zacząć politykę antypolską w swoim domu, a Feliks ma nadzieję, że z marnym skutkiem.

Reszta Słowian: Rodzina to jednak rodzina. Raz jest gorzej, a raz lepiej. Nigdy nie było za dobrze, jednak zawsze jakoś sobie radzili. W kupie siła!

Inne informacje i ciekawostki:

~ Język polski jest jednym z najtrudniejszych na świecie.
~ Polacy wcale nie są pijakami! Stoją w rankingach o wiele niżej niż Rosjanie, czy Litwini...
~ Pierwszą stolicą Polski wcale nie było Gniezno, albowiem stolica była w mieście, gdzie w danej chwili przebywał król.
~ Kuba Rozpruwacz podobno był Polakiem.

Kocham PKP <3
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora https://www.wattpad.com/user/BlackRaven19
Pan Wargin
Admin
avatar

Join date : 22/05/2016
Skąd : Stąd, a jakże.

PisanieTemat: Re: Ja tu jeszcze wrócę... czyli pokrótce o Polsce.   Sro Cze 15, 2016 7:15 pm

Nie mam uwag. Karta Postaci jak najbardziej rzetelna.


AKCEPT =( ' - ' )=
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://insane-hetalia.forumpolish.com
 
Ja tu jeszcze wrócę... czyli pokrótce o Polsce.
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» London Eye
» Pokaż swoją twarz!
» Nie wiem jak to nazwać, bo nie mój pomysł. Czyli tańsze zaklęcia.
» Zielony potwór zazdrości czyli co się dzieje kiedy rozmawiasz z Blackiem
» Dzikie seksy w krzakach i zakopywanie trupów w piachu, czyli wypad nad morze.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Hetalia: Insane World :: FORUMOWE "MUST HAVE!" :: Karty postaci-
Skocz do: